Zwalczanie szkodników roślin

Wbrew pozorom uprawianie roślin wcale nie jest tak łatwe, jak na pierwszy rzut oka może się wydawać. Ogromne pola uprawne potrzebują opieki ze strony człowieka. Ogród pozostawiony sam sobie z pewnością nie będzie cieszył się zdrowiem i pięknym wyglądem. Największym zagrożeniem dla roślin, warzyw czy owoców są dzisiaj różnego rodzaju szkodniki, które atakując rosnącą florę może spowodować nieodwracalne straty. Warto zatem wiedzieć, jak radzić sobie z niesfornymi pasożytami.

Agrofagi zagrażają naszym roślinom

Wiele osób niemających styczności z uprawą roślin, warzyw czy owoców nie słyszało nigdy o czymś takich jak agrofagi. Okazuje się jednak, że tylko na pozór jest to słowo enigmatyczne, ponieważ w rzeczywistości zna je każdy. Synonimicznie można je bowiem zastąpić takimi wyrazami jak szkodniki, pasożyty czy (nieco opisowo) niepożądane organizmy żywe w naszym ogrodzie. Warto mieć świadomość tego, że agrofagi szkodzą nie tylko roślinom, ale także zwierzętom. Straty rolne na skutek działania szkodników zarówno w Polsce, jak i na całym świecie mogą wynieść rocznie nawet kilkadziesiąt procent. Największe krzywdy agrofagi wyrządzają w sadownictwie oraz na polach ziemniaków. W zależności od stanu danego ogrodu, szklarni czy pola, właściciel może zdecydować się na wprowadzenie bezpośrednich lub pośrednich metod walki z pasożytami. 

Bezpośrednie sposoby walki z pasożytami

W chwili „ataku” na rośliny właściciel ogrodu czy pola powinien zareagować w następujący sposób. Najpierw należy zatem przeprowadzić kwarantannę, by oddzielić zdrowe plony od zainfekowanych. Kolejnym krokiem jest użycie odpowiednich biopreparatów lub środków chemicznych, dzięki którym agrofagi zostaną skutecznie pokonane. 

Pośrednie sposoby walki z pasożytami

Metody pośrednie nazywa się często środkami profilaktycznymi, ponieważ zgodnie z zasadą „lepiej zapobiegać niż leczyć” wielu rolników i ogrodników zawczasu wprowadza do swoich upraw różne działania ochronne. Polegają one między innymi na ściółkowaniu gleby czy odpowiednim użyźnianiu tej ostatniej. Dzięki temu rosnące rośliny są mniej podatne na negatywne działania pasożytnicze. Co ciekawe, substancje chemiczne wymienione wyżej można stosować także jako metody pośrednie. Należy się jednak zastanowić, czy rzeczywiście warto spryskiwać rośliny różnymi specyfikami w momencie, w którym bezpośrednie zagrożenie się nie pojawia. Pośrednie sposoby walki z pasożytami wiążą się także z pieleniem uporczywie wyrastających chwastów. Choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, pierwszą „ofiarą” szkodników są często właśnie chwasty. Ich neutralizacja może zatem uratować zdrowo rosnące rośliny. 

Metody chemiczne czy naturalne

Okazuje się, że zwalczanie szkodników roślin może być bardzo skomplikowane. Każda metoda wymieniona wyżej rządzi się swoimi prawami i niewątpliwie jest efektywne w konkretnie dostosowanej sytuacji. Wydaje się, że metody chemiczne sprawdzają się w ostateczności, kiedy szkodniki rzeczywiście zaatakują jakąś uprawę. Wyrywanie chwastów, nawożenie ziemi czy też ściółkowanie gleby są z kolei środkami zapobiegawczymi. Dbając o rośliny zawczasu rzeczywiście można zneutralizować problem zanim ten w ogóle się pojawi. Stosując metody chemiczne należy z kolei pamiętać, by wykorzystywać je mądrze i zgodnie z zaleceniami producenta. W przeciwnym razie ucierpią nie tylko agrofagi, ale także same rośliny, owoce czy warzywa.  

Współcześnie najlepszy rolnik czy ogrodnik stosuje tak zwaną metodę zintegrowaną. Innymi słowy łączy on wszystkie środki ochronne, dzięki czemu możliwość zaistnienia szkodników zostaje znacznie zminimalizowana.